Doczekaliśmy się. W końcu odbyły się długooczekiwane miejskie Jasełka. Sala kina pękała w szwach przez dwa dni, dzięki dostawionym miejscom wszyscy się pomieściliśmy. Spektakl humorystycznie potraktował sytuację panującą zarówno w kraju, jak i w naszym mieście - Lipnie.
Była mowa o emigracji i o powrotach z niej. Józef z Maryją wędrowali ulicami Lipna w poszukiwaniu miejsca gdzie mogli by się schonić przed zimnem, przyjęli ich trzej pastuszkowie. Królowie niosący dary zostali napadnięci przez dwóch oprychów. Wszystko jednak skończyło się dobrze. Ponad to w spektaklu pojawiły się żywe drzewa, płonące ogniska, gwiaździste niebo, a nawet motywy z Titanica. Publiczność co chwila wybuchała salwami śmiechu. Motywem przewodnim tegorocznych jasełek były słowa piosenki towarzyszącej aktorom podczas spektaklu..."Ty otwierasz moje oczy..."