DKF 17.04.2026 – SPOTKANIE Z AKTOREM TOMASZEM SAPRYKIEM
PIENIĄDZE TO NIE WSZYSTKO, CZYLI KOŃ BY SIĘ NIE UŚMIAŁ – RELACJA ZE SPOTKANIA Z AKTOREM TOMASZEM SAPRYKIEM PO PROJEKCJI FILMU „WIELKA WARSZAWSKA”
Zdarzają się aktorzy, którzy wydają się widzom bliscy jak dobry znajomy z podwórka. Dorastają z nami, uśmiechają się z ekranu przez wiele, wiele lat. Dla takich aktorów jesteśmy gotowi obejrzeć kino gangsterskie, choć jako widzowie Dyskusyjnego Klubu Filmowego raczej nie sięgamy po męskie tytuły rozrywkowe. Dla Tomasza Sapryka zrobiliśmy wyjątek i absolutnie nie żałujemy. Za sprawą filmu „Wielka Warszawska” (o wyścigach konnych, miłości i marzeniach) oraz dzięki rozmowie z naszym gościem udaliśmy się w podróż sentymentalną do lat 90. W życiu Tomasza Sapryka był to czas pierwszych kroków w zawodzie, a jego aktorska kariera okazała się nie galopem na oślep, lecz raczej stępem, a potem kłusem. To kariera budowana latami – cierpliwie, konsekwentnie. Na pewno wielokrotnie słyszał, że jest mistrzem drugiego planu. Kogóż on nie zagrał w swoich aktorskich wcieleniach! Były to kreacje zarówno komediowe, jak i dramatyczne. Jednakże ciepło i wzruszenie, z jakim aktor mówi o swoich bliskich, świadczy o tym, że najważniejsze są dla niego dwie role: te życiowe, najpiękniejsze, czyli rola męża i ojca. Oprócz filmowo-serialowych dokonań Pana Tomasza będziemy też śledzić jego poczynania reżyserskie w świecie spektakli teatralnych. Naszemu gościowi życzymy końskiego zdrowia oraz samych łagodnych zakrętów na torze zwanym życiem.




